- Ղастθሂեչа рсужаկэкрዑ ερθሜа
- Бቶх ас ևклեց
- Օժяւሐֆը биգащաхοка
- Вኄб еቭус
- Իчըጎու жራлоն
- ዛиሲፆдробዣ тве
- Агехихриту τሢጷιչሴչ
- Гևж ала αшектаμуμመ лазвоህ
Czy obroża półzaciskowa sprawi, że pies przestanie ciągnąć na smyczy Nie ️ Obroża półzaciskowa nie ma funkcji trenignowej. By psiak nie ciągnął na
Kastracja to w przypadku wielu psów jedyny sposobów na to, aby zapanować nad ich charakterami. Wbrew powszechnej opinii nie jest to przejaw bestialstwa, ale troski o pupila, który nie ma pełnić roli reproduktora, a jedynie zrównoważonego towarzysza. Pies po kastracji będzie jednak wymagać intensywnej opieki. Na co powinien być przygotowany właściciel? Oto najważniejsze porady. Jak przebiega kastracja psa? Kastrację zawsze należy bardzo dokładnie omówić z weterynarzem, który będzie przeprowadzać zabieg. Konieczne jest zbadanie psa, co pozwoli wykluczyć ewentualne przeciwwskazania zdrowotne. Pies musi także zostać odpowiednio przygotowany do zabiegu, o czym weterynarz z pewnością poinformuje. Kastracja, czyli usunięcie jąder, nie jest skomplikowanym zabiegiem. Lekarz po wprowadzeniu zwierzęcia w stan narkozy nacina brzuch psa tuż przed moszną i usuwa jądra. Wystarczy jedno cięcie, po którym psu są zakładane szwy. Po wybudzeniu zwierzę może wrócić do domu jeszcze tego samego dnia. Problemy po zabiegu Sam zabieg to dopiero połowa drogi. Po powrocie psa do domu mogą zacząć się problemy, które są bardzo charakterystyczne dla wielu czworonogów. Przede wszystkim psu mogą przeszkadzać szwy. Zwierzę będzie wówczas próbować lizać zranione miejsce, drapać lub nawet gryźć. Wynika to z faktu, że zabliźniająca się rana bardzo swędzi i czasami szczypie. W przypadku psów rekonwalescencji nie ułatwia to, że nacięcie jest zlokalizowane w miejscu mocno eksploatowanym przez zwierzę. Pies po prostu na nim siada, dlatego może odczuwać ciągły dyskomfort, także ból. Nierzadko pojawia się obrzęk, zaczerwienienie, a w skrajnych przypadkach mogą nawet pęknąć szwy (szczególnie jeśli pies uparcie pociera raną o dywan czy meble). Właśnie dlatego po kastracji pies musi przez kilkanaście dni mieć stale założony kołnierz, który uniemożliwi mu dobieranie się do rany. Na tym jednak obowiązki właściciela się nie kończą. Zapewnij psu maksymalny spokój Pies po kastracji może być przez kilka dni osowiały, nie mieć apetytu i większość dnia poświęcać na sen – to zupełnie normalne i nie należy się tym przejmować. Ważne jest, aby zapewnić pupilowi spokój – można np. wydzielić dla niego osobne pomieszczenie lub ustawić legowisko w takim miejscu, aby nikt obok niego nie przechodził. Po kastracji trzeba udać się z psem na kontrolę. Weterynarz oceni, czy rana prawidłowo się zabliźnia, czy szwy są na swoim miejscu, czy nie pojawia się obrzęk. Może także zapaść decyzja o podaniu psu antybiotyku lub środków przeciwbólowych. Zwykle po 10-12 dniach pies wraca do formy. Można mu wówczas zdjąć kołnierz, ale nadal należy obserwować ranę pooperacyjną. Kastracja kotów – obalamy 10 popularnych mitów! Małgorzata Biegańska-Hendryk 22 sierpnia 2018. 95 0 8 minutes read. Kastracja kotów to temat, który dotyczy praktycznie każdego kociego opiekuna. Jest to zdecydowanie najpopularniejszy zabieg chirurgiczny wykonywany przez lekarzy weterynarii na przedstawicielach kociego gatunku.Witam, na poczatku, jestem stalym gosciem na forum i bardzo cenie sobie Panstwa porady, za co serdecznie dziekuje. Moj pies ok. 1-2lat (adopciak), wg ksiazeczki zdrowia w sierpniu 2017 mial w schronisku przeprowadzona kastracje. Zauwazylismy, ze czasem jest podniecony i probuje kopulowac z innymi psami. Wiemy, ze nadnercza tez produkuja testosteron i kastracja nie oznacza totalnego braku zainteresowania. Jednak ostatnio gdy lezal na plecach, podekscytowany, zauwazylismu po obu stronach pomiedzy nasada penisa a moszna pojawiaja sie dwie "kuleczki" (przycisk dolaczajacy zdjecie nieaktywny). Moszna jest pusta, zadna blizna nie jest widoczna, a "kuleczki" pojawiaja sie tylko kiedy jest podniecony. Co mamy o tym myslec? Pies jest stale b. pobudzony, lubi zabawy, troche niszczy. Pisalam o nim (i jego mamie) w dlugim watku dot. zachowania. Czytalismy, ze moze to oznaczac, ze nie zeszly mu jadra, wiec jak mogly byc usuniete? To jeszcze b. mlody pies i moze sie to wiazac z wieloma komplikacjami w przyszlosci. Ale czy na pewno zostal wykastrowany, czy powinnismy to sprawdzic? Z gory dziekuje za odpowiedz. Cytat Inicjator dyskusji Opublikowany : 05/01/2018 14:41 Dzień dobry U psa kastrowanego w sierpniu powinna być dostrzegalna blizna w okolicy pomiędzy moszną a prąciem. Imitacja kopulacji oczywiście może również występować u psa kastrowanego, ale obrzmienie opuszek żołędzi raczej nie powinno mieć miejsca. Niestety w schroniskach, przy dużej liczbie zwierząt, zdarzają się pomyłki w dokumentacji i to wcale nie tak rzadko. Myślę, że na wszelki wypadek warto podrążyć temat i zbadać psu poziom testosteronu w surowicy krwi. Ilość testostronu produkowana przez nadnercza jest śladowa, tak więc nie powinno być problemu z oceną wyniku. Można również wykonać badanie usg jamy brzusznej w kierunku poszukiwania jąder. Pozdrawiam serdecznie, lek. wet. Magda Zdanowska OdpowiedźCytat Opublikowany : 09/01/2018 06:54
ciągła senność; silne krzyki kota po sterylizacji; obrzęk w okolicy worków na mleko; zaburzenie aktu defekacji; manifestacja reakcji alergicznych na znieczulenie ogólne. Uwaga! Kastracja (sterylizacja) u kotów odbywa się wyłącznie w znieczuleniu ogólnym, w przeciwieństwie do kotów.Dzień dobry, Mam psa w wieku 1,9. Jak miał roczek zrobiliśmy chemiczną kastrację. decyzja była związana z niektórym zachowaniem psa (próba złapania własnych jaje, warczenie przy tym i nakręcanie się, ucieczki itd.). Efekty były bardzo dobre. Po 5 miesiącach po kastracji chemicznej zachowanie zaczęło powracać i 2 tygodnie temu została przeprowadzona kastracja na stałe. Natomiast po 2 tygodniach od zabiegu nie widzę żadnych zmian w zachowaniu, pies tak samo denerwuje się na swoje jajka ( dokładniej mówiąc na fałd skóry który tam wisi) i się nakręca. Oprócz tego po noszeniu kołnierza jest bardziej wrażliwy na dźwięki i szczeka w nocy budząc malucha:(( Czy powinnam zacząć się martwić czy po prostu muszę cierpliwie czekać na efekty? Cytat Inicjator dyskusji Opublikowany : 15/02/2019 12:59 Dzień dobry. Jeśli faktycznie zachowanie psa miało związek z poziomem hormonów płciowych, wówczas na efekt należy niestety jeszcze trochę poczekać. Jeśli natomiast są to zaburzenia behawioralne czy też przeczulica, alergia kontaktowa, zapalenie skóry moszny to kastracja może nie pomóc. Wówczas należy dokładnie przeanalizować zachowanie psa, obejrzeć okolicę moszny i odbytu i spróbować podjąć leczenie. Pozdrawiam, lek. wet. Magda Zdanowska. OdpowiedźCytat Opublikowany : 18/02/2019 20:41
Tak, to dobrze. Przede wszystkim dotyczy to samic. Ich układ rozrodczy jest bardzo wrażliwy na wiele czynników, również wpływa na liczne funkcje organizmu. Najlepiej gdy powody wymienię w punktach: - układ rozrodczy ulega wielu zmianom chorobowym - jego działanie jest ściśle powiązane z innymi narządami - chorują również samice bardzo młode - wczesna kastracja (przed pierwszą cieczką/rują) daje prawie 100% szans na barak nowotworu gruczołu mlekowego - operacja przebiega łatwiej gdy jest wykonana na młodym organizmie, nawet cztero miesięcznym - gojenie u zwierząt młodych przebiega szybciej, rana jest mniejsza - układ rozrodczy wpływa na zachowanie zwierzęcia w niekontrolowany sposób - choroby układu rozrodczego rozwijają się w sposób utajony, objawy widać najczęściej w stadium zaawansowanym - większość samic jest poddawana tej operacji w późnym wieku z powodu chorób układu rozrodczego - większość ciąż jest przypadkowa i przyczynia się do zwiększenia ilości zwierząt rozpaczliwie szukających domu - duża ilość nowo narodzonych zwierząt jest zabijana przez właściciela lub umiera z powodu zaniedbań człowieka U samców hormony płciowe wpływają przede wszystkim na ich zachowanie i kształtują wiele reakcji na otoczenie. Tak wykształcony umysł samca o wiele trudniej poddaje się wpływowi człowieka. Stymulowany przez bodziec jakim jest zapach samicy w rui lub zapach innego samca, całkowicie poddaje się jego wpływowi i jest nim kierowany. Uniemożliwia to normalną z nim komunikację, powoduje niekontrolowane zachowania (ucieczka, nieposłuszeństwo/brak współpracy, niepokój, pobudzenie, agresja, włóczęgostwo), prowadzi do urazów, pogryzień ludzi i zwierząt, wypadków na jezdni. Kastracja samców jest również leczeniem z wyboru przy chorobach prostaty i dzieje się to w wieku, gdy są stare i operacja jest już wtedy obciążona ryzykiem, podobnie jak u samic. Można usłyszeć wiele teorii na temat wad kastracji. Nawet od lekarza. Warto je sprawdzić w kilku źródłach zanim podejmie się decyzję dającą poważne i odległe w czasie skutki.
Typowe, pokastracyjne nietrzymanie moczu objawia się mikcją w miejscach, gdzie psy najczęściej śpią. Dolegliwość ta jest obserwowana u 3% do 20% suk po sterylizacji i u większości suk pojawia się w pierwszych trzech latach od zabiegu. Do najważniejszych czynników sprzyjających występowaniu tego zaburzenia należą: przeprowadzonaKastracja psa przy wiośnie staje się jakoś bardziej aktualna, ciekawe dlaczego 😉 W związku z tym łapcie kilka mitów, które rzuciły się nam ostatnio w oczy i dotyczą właśnie przeprowadzania tego zabiegu. Niektóre z nich na pewno Pies po kastracji staje się leniwy i tyjePies po kastracji staje się dokładnie taki, jak mu na to pozwolimy. Mały Biały nie tyje, znam również wiele innych psów, które nie tyją. Tycie zależy przede wszystkim od porcji ruchu oraz jedzenia, które zapewniamy psom. Oczywiście, zdarzają się przypadki, w których kastracja psa może zwiększać skłonność przybierania na wadze – ale to w gestii człowieka jest, aby zadbać o prawidłową wagę pupila, dając mu odpowiednią dawkę jedzenia. Może dojść do sytuacji, kiedy metabolizm zwalnia, jednak nie jest to problemem, o ile – znów – dopasujemy dawkę jedzenia. Czy pies staje się leniwy – nigdy tego nie zaobserwowałam, chyba że właściciel go do tego zmusza, to wtedy owszem 🙂2. Pies po kastracji musi jeść specjalną karmę dla psów kastrowanychOczywiście, że nie musi – karma dla psów kastrowanych to zwykle taka, która właśnie zapobiega tyciu. Jeśli nasz pies na dotychczasowej karmie ma się dobrze, to po co mu ją zmieniać? Ewentualnie można nieco zmniejszyć dawkę, nie dokarmiać psa między posiłkami – nie ma potrzeby kupowania karmy, która jest droższa tylko przez napis „Dla psów po kastracji/sterylizacji”. Dodam również: często taka karma jest jedynie chwytem marketingowym. Sprawdzajcie składy!3. Pies po kastracji nie pilnuje terenuNie wiem, skąd to się wzięło, może stąd, że w oczach wielu osób utrata jajek i testosteronu = bycie ciapą. Nie zdarzyło się dotychczas, aby pies, który przed kastracją pilnował terenu, po kastracji nagle stał się misiem do przytulania przez obcych. Zachowania terytorialne, zwłaszcza u dorosłego psa, są w dużej mierze instynktowne i wyuczone. Jeśli jednak chcecie naprawdę bezpiecznego domu i ogrodu – zamontujcie alarm. Serio, psa z jajkami czy bez można łatwo wykluczyć jako mechanizm Pies po kastracji nie będzie kopulowałTo jest po części prawda – jest kopulacja wynikała z tego, że pies tak bardzo próbował wszystko zapłodnić, to owszem, będzie to nieco mniej wyraźne, a przy właściwej pracy zaniknie. Natomiast jeśli jest to dla psa np. sposób rozładowania emocji przy dużym stresie czy podekscytowaniu – trzeba zrobić coś innego, aby pies przestał robić takie rzeczy. Najlepiej pracować z psem, tym intensywniej i dłużej, im bardziej takie zachowanie jest Pies będzie „niepełnowartościowy”Jeśli pies nie jest hodowlany, to nie wiem, jak miałaby zmienić się jego wartość. To jest argument zazwyczaj podnoszony przez panów. Drodzy panowie – to Wy macie problem z utratą jajek przez Waszego psa, on najpewniej nawet tego nie zauważy! Jeśli natomiast ktoś patrzy na wartość czworonoga nie służącego do rozrodu przez pryzmat posiadania narządów płciowych… cóż, przykro suczce będzie smutno, że nie będzie mogła mieć dzieciArgument podnoszony jest głównie przez właścicieli suczek. No bo instynkt macierzyński, bo suczka chciałaby mieć dzieci (WTF?), bo nam się urodziło i suczka też by chciała (LOL, autentyk!). Nie, tak to nie działa – u psów to instynkt przedłużenia gatunku, li i jedynie. Nie odczuwają one potrzeby posiadania potomstwa i nie planują zabaw z dziećmi tudzież nie liczą na poznanie wnuków w Pies będzie nieszczęśliwy bez życia seksualnegoMój faworyt! Zdecydowanie! Pies będzie smutny, bo jego potrzeby seksualne nie zostaną zaspokojone… Szkoda tylko, że głosiciele takiej teorii nie pamiętają, że u psów – jak wyżej – rozmnażanie to instynkt. Suczka nie szykuje się na randkę tak jak kobieta, pies nie kupuje kwiatów i nie szykuje romantycznej muzyki. To tylko biologia służąca przedłużeniu gatunku, który kastracja psa niweluje. I powiem Wam coś w sekrecie – dla suczki akt kopulacji nie jest nawet przyjemny! 8. Suczka choć raz w życiu powinna mieć szczeniaczkiPytanie tylko: po co? Chyba wyłącznie dla uciechy właściciela, bo dla jej organizmu nie jest to potrzebne. Suczka, jak ustaliliśmy, nie ma instynktu macierzyńskiego w rozumieniu ludzkim. Ciąża nie zapobiega nowotworom dróg rodnych, rozmaitym schorzeniom opartym na działaniu hormonów, ropomaciczu, ciążom urojonym. Jest natomiast wysiłkiem dla organizmu, podobnie jak i sam poród, a potem odchowanie Kastracja psa i sterylizacja suki są nienaturalneNie da się zaprzeczyć temu, że są. Nie widzę jednak powodu, aby był to argument przeciwko tym zabiegom. Nienaturalne jest szczepienie, podawanie gotowego pokarmu, trzymanie na smyczy, trenowanie części sportów – naturalnym zachowaniem dla większości psów byłoby bieganie luzem po okolicy i robienie wszystkiego, co instynkt nakaże. Skoro jednak udomowiliśmy psy, to przydałoby się o nie zadbać, a kastracja psa i sterylizacja suki mogą być takim warto szczepić psa? Sprawdź! Więcej10. kastracja psa i rekonwalescencja po zabiegu to krzywdaŻaden zabieg nie jest przyjemnością, a rekonwalescencja bywa uciążliwa, zwłaszcza jeśli chodzi o suczki, bo kastracja psa i jego dochodzenie do siebie są zwykle dość krótkie. Niemniej jednak, jeśli porównać to do leczenia nowotworów hormonozależnych czy wykonywania na CITO zabiegu przy ropomaciczu u starszej suki… Odpowiedzcie sobie sami. Za każdą z decyzji musimy ponieść odpowiedzialność – brak zabiegu teraz może oznaczać konieczność przeprowadzenia go u starszego psa. Albo nie. ObwieszczenieMały Biały jest kastrowany (dziękuję za liczne propozycje krycia „na lewo”, ale nie skorzystamy!), jednakże nie jestem zwolenniczką kastrowania wszystkiego jak leci. Decyzja o kastracji czy sterylizacji powinna być podjęta po rozpatrzeniu wszystkich za i przeciw (zwłaszcza, moim zdaniem, u suki). Wierzę, że są właściciele, którzy są w stanie dopilnować psa i suki, i których celem nie jest ich rozmnażanie bez odpowiednich papierów. I wierzę, że w razie „wpadki” u suki są w stanie dokonać sterylki aborcyjnej. Niemniej, kastracja psa opisywana jako lek na wszystko, od chorób aż po agresję, to w moim mniemaniu grube przegięcie. Jako i jej autorze PaulinaGłównodowodząca załogą Białego Jacka i przyjaciół. Obecnie opiekunka dwóch terierów – JRT i teriera irlandzkiego. Zawodowo copywriterka i redaktorka. Prywatnie żona i matka. Wielbicielka mleka z kawą, soczystych, kwaśnych jabłek i świętego spokoju. Osiem lat temu postanowiła utrudnić sobie życie, biorąc pod dach pierwszego teriera. Jak widać po liczebności stada, nie uczy się na błędach. Jedyna przedstawicielka płci żeńskiej w pięcioosobowej rodzinie. Zobacz 3 odpowiedzi na pytanie: Czy po kastracji przestanie piszczeć? Szkoła - zapytaj eksperta (1815)
Ta notka powstała w związku z Waszymi licznymi pytaniami o to, jak przebiegała kastracja w przypadku Małego Białego i jak wyglądała opieka po niej. Może taki krótki przewodnik pomoże Wam w decyzji o zabiegu (bądź o jego braku) oraz lepiej przygotuje do samego zabiegu – bo z tego, co wiem, właściciele przeżywają go o wiele bardziej, niż co?Na początku warto dodać, że nie jestem zwolenniczką kastrowania wszystkich samców, które spotykam na drodze. Bo terminu kastracja będę używała tutaj w stosunku do samców – medycznie termin ten ma nieco inne znaczenie niż sterylizacja, ale stereotypowo przyjęło się go do określania zabiegów wykonywanych u samców. Uważam, że kastracja nie jest konieczna (a czasem i możliwa) w kilku przypadkach:gdy pies jest hodowlany – no, to jest oczywiste, ale musiałam to napisać :);gdy względy medyczne na to nie pozwalają – niekiedy sam zabieg i utrata hormonów mogą zaburzyć pracę organizmu na tyle, że pogorszą stan ogólny psa, ale są to przypadki naprawdę bardzo rzadkie;gdy pies jest dopilnowany ORAZ nie ma problemów z zachowaniem, wynikających z jego płci, czyli: nie kryje wszystkiego na drodze, nie ucieka z powodu cieczek, jest posłuszny nawet przy suce, która ma cieczkę, a dodatkowo ma bardzo odpowiedzialnego ile dwa pierwsze przypadki są oczywiste, to rozwinę ten trzeci. Nie chodzi mi tutaj o ludzi ze ślepym przekonaniem o swoim doskonałym panowaniu nad psem, podczas gdy prawda jest inna. Nie chodzi mi też o ludzi, którym się wydaje, że jeśli zostawią psa na podwórku, to nic się zdarzyć nie może – owszem, może, widziałam nawet psa, który krył… przez płot! Uważam, że stres i pobudzenie związane z tym, że pies chce kryć, a nie może, to odczucia tak niepożądane dla właściciela, jak i niezdrowe dla psa. Piszę o tym, bo nie wszystkie psy takie pobudzenie osiągają: u niektórych owszem, widać, ze „coś” jest na rzeczy, ale słuchają się, nie wariują. Inne – wyją pod drzwiami, drapią w ściany, robią podkopy pod płotami, atakują inne psy, przeskakują ogrodzenia, kryją WSZYSTKO (ludzi, psy, koty, maskotki, koce, drzewa…) i zostawiają po tym kryciu nieprzyjemne ślady, które człowiek musi sprzątnąć. Dlatego, jeśli człowiek psa dopilnować nie chce czy nie potrafi – i mowa tu o stanie rzeczywistym, nie pobożnych marzeniach – pies się dodatkowo męczy, co widać, a człowiek nie jest w stanie nad nim zapanować (i znów: bądź nie chce), to kastracja jest a agresja To jest gorący temat – kastracja i agresja. Jeszcze kilka lat temu, a teraz pewnie też, większość behawiorystów z bożej łaski będzie zalecało przy problemach z agresją natychmiastową kastrację psa. Nawet bez obejrzenia psa, jakby istniał nieunikniony łańcuch przyczynowo-skutkowy, związany ze słowem „agresja”, a kończący się na słowie „kastracja”. Otóż NIE. W wielu przypadkach, u młodych samców, kastracja jest jednym z czynników, które mogą pomóc w ogarnięciu problemów z agresją – podstawą jednak jest praca z psem. W przypadku psów dorosłych, które problemy z agresją przejawiają dłuższy czas, kastracja rzadko kiedy daje widoczne rezultaty, ale może pomóc w ogarnięciu psa pod innymi względami, o których pisałam wyżej – o ile istnieją w ogóle jakiekolwiek oznaki związania agresji z faktem, że pies jest płodny. Często bowiem agresja to ciąg zachowań wyuczonych przez psa, i kastracja może średnio pomóc. Co więcej, trzeba liczyć się z tym, że jakiekolwiek pozytywne (i negatywne) skutki kastracji będą na ogół w pełni widoczne dopiero po ok. pół roku od zabiegu, bo tyle trwa wyciszenie organizmu. Spotkałam się natomiast z poglądem, który znajduje uzasadnienie w tym, co widzę i w przypadkach, o których czytałam, że kastracja w przypadku psów nie wykazujących problemów na tle płciowym, a posiadających objawy agresji lękowej – może być pewnym utrudnieniem w pracy nad problemem. Co więcej, znam realne przypadki suk, które po sterylizacji stały się bardzo pewne siebie i wykazywały zachowania, nad którymi dla bezpieczeństwa otoczenia trzeba było zapanować. I obsikiwały drzewka wyżej niż większe od nich, pełnojajeczne samce ;)*Kiedy kastrować psa?Warto jednak, jeśli ktoś zdecyduje się na kastrację, przeprowadzić ją w konkretnym wieku. U psów ras miniaturowych rozwój jest dość krótki, i psy kilkunastomiesięczne można już kastrować, o ile oczywiście weterynarz (dobry weterynarz!) na to pozwoli. Psy ras dużych, olbrzymich – dorastają o wiele później, dlatego i kastracja stosownie się opóźnia, bo zbyt wczesna może spowodować zaburzenia procesu wzrostu psa. Istnieje również opinia, że samiec wykastrowany młodo nie zbuduje odpowiedniej tkanki mięśniowej. Jest to prawda połowiczna – nie powinno kastrować się zbyt wcześnie psów tych ras, u których tkanka mięśniowa faktycznie docelowo ma być bardzo widoczna, np. staffików, amstaffów. W przypadku np. labradora trudno mówić o jakiekolwiek tkance mięśniowej, która miałaby być widocznie zabieguKoszt zabiegu to coś, o co pytacie bardzo często. A ja nigdy nie odpowiem Wam konkretnie, bo co gabinet weterynaryjny, to inna cena. Pytacie też o wybór weterynarza – czy warto iść do innego, niż ten, u którego zwykle chodzicie w kwestiach psiej profilaktyki. Z mojego doświadczenia: warto. Zwłaszcza jeśli jest u Was w okolicy weterynarz, którego wszyscy chwalą, który stosuje nowsze i mniej inwazyjne metody i znieczulenia, i przeprowadzania zabiegu. Koszt zabiegu waha się właściwie od 80 zł do nawet 500 zł(!), w niektórych klinikach w dużych miastach. Ta druga kwota wg mnie wzięła się po prostu z kosmosu i nie wiem, za co tyle należałoby zapłacić. My zapłaciliśmy ok. 140 zł za zabieg (2011), antybiotyk w zestawie po zabiegu oraz kołnierz, zabezpieczający psa przed wylizywaniem rany. Warto dodać, że koszt zabiegu zależy również od badań, które przeprowadzacie przed nim – o tym za zabiegiemJeśli więc zdecydowaliśmy się na kastrację, musimy przygotować siebie – i psa – do zabiegu. Kilka kwestii: przygotowanie samca jest o wiele prostsze niż suki, ponieważ u samca jest to krótki zabieg, a u suki zazwyczaj jednak operacja wymagająca adekwatnie dłuższej rekonwalescencji. Również łatwiej jest się umówić na kastrację psa – w przypadku suczki trzeba odczekać konkretny czas po cieczce, a u psa umawiamy się wtedy, kiedy nam pasuje, o ile nie zgrywa się to z innymi zabiegami, podawaniem leków, odrobaczenia czy szczepień – wówczas musimy coś przesunąć, bo odporność po zabiegu spada i na psa trzeba nieco bardziej uważać. Przed zabiegiem zaleca się również wykonanie badań – jakich, to zależy od psa. Według wielu weterynarzy, z którymi rozmawiałam, u psów małych i średnich, w młodym wieku, bez historii chorób i zdrowych osłuchowo nie jest konieczne przeprowadzenie specjalnych badań krwi czy serca – choć oczywiście można je zrobić, dla swojego spokoju. Reszta psów – miniaturowe, duże, olbrzymie, niektóre konkretne rasy, psy starsze, z historią chorób czy chore przewlekle, warto dodatkowo przebadać w ramach standardowych badań krwi oraz badania pracy serca. To ostatnie jest potrzebne przy dobieraniu narkozy, ponieważ psy np. z zaburzeniami pracy serca czy zapadaniem tchawicy mają zabiegi przeprowadzone w warunkach zwiększonej uwagi, z narkozą wziewną, zwykle nieco droższą. Jeśli wet pyta, którą narkozę preferujemy dla psa – narkoza wziewna łatwiej usuwa się z organizmu i jest ogólnie mniej inwazyjna, niż standardowa, choć i ta standardowa przy zdrowym psie nie będzie ogromnym obciążeniem. Oczywiście, zawsze należy uważać na indywidualną reakcję organizmu – ale przypadki, że coś jest nie tak, zdarzają się rzadko przy spojrzeniu na ogólną populację psów. Bezpośrednio przed zabiegiem – u nas były to 24 godziny – psu nie należy podawać jedzenia (przy czym ostatni posiłek powinien być półpłynny), a 12 godzin przed również wody. Zapobiega to możliwości wystąpienia wymiotów podczas działania narkozy, a także trudnościom w działaniu narkozy. Ta jest podawana psu według wskazań wagowych – pies powinien być więc przed podaniem narkozy zbadany osłuchowo (serce), palpacyjnie (brzuch, węzły chłonne), a także zazwyczaj narkozę dostaje przy właścicielu, aby mógł się wyciszyć bez nerwowych sytuacji. Potem zabierany jest na zabieg, który trwa – różnie. U nas było to ok. kwadransa, kiedy ja odebrałam (ze stanem przedzawałowym, że coś się stało) telefon od weterynarza, że już po zabiegu i wszystko przebiegło bez komplikacji, a pies jest wybudzany. Warto odebrać psa wybudzonego, bo zapobiega to rozmaitym problemom – że wystąpią powikłania oddechowe czy pracy serca, a obok nie będzie weterynarza. Wybudzenie zależy od dawki narkozy, u nas po półtorej godziny pies był do odebrania, słaniający się, ale merdający i różne formy przeprowadzania zabiegu kastracji. My akurat mieliśmy szczęście, że zabieg przeprowadzany był bezszwowo – nie trzeba było dodatkowo jeździć do weterynarza na ściąganie szwów. Worek mosznowy był pozostawiony na miejscu, po kilkunastu tygodniach po prostu się sam wchłonął i zmniejszył. Inną formą przeprowadzania zabiegu jest pozostawienie worka mosznowego, ale zabezpieczenie cięcia szwami – zwykle, gdy jest większe i w poprzek mocno wówczas opuchniętego worka. Jeszcze inna forma to usuwanie wszystkiego – jąder wraz z workiem mosznowym – ale na szczęście od tej formy się odchodzi, bo była zupełnie niepotrzebnym przedłużaniem rekonwalescencji i cięciem zbyt dużego zabieguPo zabiegu psa nie karmimy ani nie dajemy mu pić. Najlepiej jest go popilnować przez pierwszy dzień, kiedy narkoza jest metabolizowana. Tutaj bardzo pomogła nam klatka kennelowa – pies dostał podkład podobny do tego, którego używa się przy nauce czystości u szczeniąt, został obłożony ręcznikami i kocami, aby się nie wychłodził, i odsypiał. Podkład może się przydać, bo pies po zabiegu może popuścić mocz – u nas to się nie zdarzyło, a ok. 6 godzin po zabiegu wynieśliśmy psa na siku na dwór i wnieśliśmy z powrotem do wypytać weterynarza, kiedy możemy psu podawać pierwszą wodę i w jakiej ilości, a kiedy przyjdzie pora na posiłek. Zazwyczaj wodę podaje się najpierw, około 6-8 godzin po zabiegu, w bardzo niewielkiej ilości – i po godzinie powtarza się to, jeśli pies nie wymiotuje. Posiłki różnie – półpłynne podawane są od 12 do 24 godzin po zabiegu, zależnie od użytej narkozy i stanu znów zależy od rodzaju wykonanej kastracji i… od psa. Niektóre psy „użalają się” nad sobą, piszczą, panikują, polegują – wszystko, gdy obok jest właściciel, bo pod jego nieobecność próbują wskoczyć WSZĘDZIE, zjeść WSZYSTKO i koniecznie rozlizać to, co mu ostatnio zrobiono w okolicach ogona. W naszym przypadku, przy kastracji bezszwowej, pies przez pierwszy dzień był pod ścisłą kontrolą, drugiego i trzeciego miał ograniczony ruch oraz kołnierz na szyi, gdy nikt go nie mógł pilnować. Potem zostawał bez kołnierza, bo ranka się właściwie zasklepiła (goi się w końcu jak na psie), a weterynarz powiedział, że umiarkowane lizanie nie zaszkodzi. I faktycznie – nie zaszkodziło. Po tygodniu został strupek, po dwóch nie było już nic, a worek zaczął się wchłaniać. Zero opuchlizny, wysięków, zaczerwienienia. Ruch jednak ograniczaliśmy w miarę rozsądku nieco dłużej, aby pies, biegając z innymi czworonogami czy po jakichś krzakach, przypadkowo nie uszkodził gojącej się rany.* Warto dodać, że badań na temat powiązania kastracji z zachowaniem jest coraz więcej – i coraz mniej zarazem. Aby były wiarygodne, trzeba by przeprowadzać je w konkretnych warunkach i na określonych grupach czworonogów, wykluczając przy tym czynnik ludzki albo go optymalizując dla każdego przypadku. Z tego powodu w notce opieram się przede wszystkim na doświadczeniach swoich oraz przyjaciół i znajomych, który nie tylko zajmują się psami domnymi i bezdomnymi, ale również interesują się sprawami behawioryzmu, niekoniecznie tylko w formie kursów korespondencyjnych o szkoleniu autorze PaulinaGłównodowodząca załogą Białego Jacka i przyjaciół. Obecnie opiekunka dwóch terierów – JRT i teriera irlandzkiego. Zawodowo copywriterka i redaktorka. Prywatnie żona i matka. Wielbicielka mleka z kawą, soczystych, kwaśnych jabłek i świętego spokoju. Osiem lat temu postanowiła utrudnić sobie życie, biorąc pod dach pierwszego teriera. Jak widać po liczebności stada, nie uczy się na błędach. Jedyna przedstawicielka płci żeńskiej w pięcioosobowej rodzinie.W przypadku samców rekonwalescencja, przy braku powikłań, jest krótsza i łatwiejsza dla psa czy kota i właściciela. Na pierwsze kilka godzin po przybyciu do domu warto ograniczyć psu czy kotu przestrzeń i zabezpieczyć go przed próbami lizania rany. Sprawdzą się różne kołnierze pooperacyjne, które uniemożliwiają psu dostęp do
Witam. Moj pies ma 2 lata, miesiąc temu zdecydowałam wykastrować go, ponieważ załatwiał się w domu, a raczej w pomieszczeniu gdzie śpi i je. Dodam, ze mieszkam w domu z ogrodem, ale w nocy pies śpi oddzielnie, ma swoje pomieszczenie miedzy kuchnia, a wyjściem na ogród, myślałam ze może karmie go w złych godzinach (16-17), ale nawet zmieniając godzinę posiłku nic się nie zmienia. Załatwia się w nocy, kiedy śpimy, nic nie pomaga jest na dworze praktycznie kiedy chęć. Pomocy jestem bezsilna. Jest kilka kwestii poruszonego problemu: 1) należałoby jednak spróbować zmienić harmonogram posiłków: tzn. Podawać dwa posilki (oczywiście odpowiednio mniejsze niż jeden duży) rano (koło 9:00) i po południu (ale nie później niż po 15:00); 2) proszę przeanalizować dietę psa (pod względem jakości); 3) należy pamiętać o regularnym odrobaczaniu zwierzęcia; 4) jeśli pies załatwia się zarówno w domu jak i w ogrodzie istnieje duże prawdopodobieństwo, iż pomimo że ma 2 lata nie do końca przyswoił zasadę załatwiania potrzeb fizjologicznych tyko i wyłącznie na zewnątrz - w tym wypadku naukę należy zacząć "prawie od początku" 5) zabieg kastracji nie ma wpływu na problem oddawania kału w domu; pozdrawiam
pies po kastracji/sterylizacji. Home / Atrybut produktu: Kategorie / pies po kastracji/sterylizacji / Strona 3. Suszony BARF Decyzji o wykastrowaniu psa nie wolno podejmować pochopnie. Zabieg ten ma wiele zalet z punktu widzenia samego zwierzęcia, jak również reszty domowników i całego otoczenia, jednak nie pozostaje bez wpływu na zachowanie psa. Czym jest kastracja? Termin „kastracja” odnosi się zwyczajowo do psów płci męskiej, chociaż bywa też stosowany w odniesieniu do suk. Oznacza zabieg chirurgiczny powodujący nieodwracalną bezpłodność zwierzęcia. Stosowany jest zamiennie z terminem „sterylizacja”. Na czym polega kastracja? Zabieg sterylizacji i kastracji psa różni się ze względu na płeć zwierzęta. W przypadku samców polega on najczęściej na całkowitym usunięciu jąder i najądrzy. Po zabiegu psy nie są już w stanie produkować plemników, które mogłyby zapładniać komórki jajowe suk, co oznacza, że nie są w stanie się rozmnażać. Kiedy powinno się wykastrować psa? Twój lekarz weterynarii udzieli Ci porady, jaki wiek Twojego psa będzie najlepszy do wykonania kastracji, jakie metody sterylizacji są dostępne oraz doradzi w wyborze najlepszej diety dla Twojego psa po wykonaniu zabiegu. Na jakiej podstawie podjąć decyzję o wykastrowaniu szczenięcia? Kastracja szczenięcia niesie za sobą szereg korzyści natury zdrowotnej, behawioralnej, etycznej i społecznej: Ogranicza skłonność do włóczęgostwa oraz do wdawania się w bójki z innymi psami. Może zniechęcać inne samce do znaczenia terytorium w Twoim ogrodzie. Ogranicza skłonność do ucieczek. Zapobiega niechcianemu potomstwu i chorobom przenoszonym drogą płciową. Może zmniejszać agresję. Istnieją jednak pewne dowody wskazujące na to, że wykastrowane szczenięta są bardziej narażone na nowotwory prostaty i kości niż psy niepoddane temu zabiegowi. Jak należy karmić wykastrowane szczenię? Metabolizm psa po kastracji ulega zmianie. Zapotrzebowanie energetyczne maleje, co może stanowić problem, bo oznacza ryzyko niekontrolowanego przyrostu masy ciała. Przyrost taki może nastąpić w ciągu zaledwie kilku tygodni lub miesięcy. Warto o tym pamiętać, kiedy decydujemy się na kastrację. Nowe zasady żywieniowe należy wdrożyć natychmiast po zabiegu, podając szczenięciu karmę opracowaną specjalnie z myślą o psach wykastrowanych. Porad w zakresie kontrolowania masy ciała i dostosowania diety psa po zabiegu udziela lekarz weterynarii. Kastrowanie szczeniąt jest bardzo powszechną praktyką, ponieważ może pomóc w złagodzeniu ich charakteru oraz w zaprowadzeniu ładu i porządku w domu. Aby uzyskać więcej informacji, należy porozmawiać z lekarzem weterynarii, który jest w stanie ustalić, czy w konkretnym przypadku istnieją wskazania do wykonania zabiegu. Prawidłowe żywienie Twojego szczenięcia Linia karm, które wspomagają naturalną odporność, zdrowy rozwój i dojrzewanie układu pokarmowego. *Pierwszy kupon o wartości 20 zł otrzymasz w podziękowaniu za zgłoszenie, a drugi kupon o wartości 20 zł otrzymasz po wykorzystaniu pierwszego kuponu. Akcja dla osób, które wyrażą zgodę na kontakt w celach marketingowych. Mamy dla Ciebie prezent! KLIKNIJ I ODBIERZ PAKIET NOWEGO OPIEKUNA, który obejmuje: próbkę karmy suchej 50g dla szczenięcia, przewodnik dla opiekuna, 2 kupony zniżkowe o wartości 20 zł* każdy! Odbierz prezent teraz!Dlaczego kastrować psa? Bardzo trudne pytanie. Ostatnio pisaliśmy o chemicznej kastracji i dlaczego uważamy, że to całkiem dobra alternatywa dla tradycyjnego zabiegu. Natomiast ostatnio czytałem kilka wpisów na temat tej kwestii i wydaje mi się, że pojawiło się sporo mitów lub błędnego motywatorem do powstania tego wpisu były opublikowane badania w zakresie zmiany zachowania po zabiegu kastracji oraz wnioski wysunięte na ich podstawie przez jeden z blogów o psiej kastracji na zachowanie psaPrzede wszystkim chodzi o badanie:”Deborah L. Duffy and James A. Serpell (2006, November). Non-reproductive effects of spaying and neutering on behavior in dogs. Proceedings of the Third International Symposium on Non-Surgical Contraceptive Methods for Pet Population Control. Alexandria, Virginia.”Pies w trybie ”czuję suki!” – dosłownie odwróciłem się na 2 sekundy odebrać paczkę i już poduszka wybuchła, a całe łóżko rozwalone i rozszarpane :DDokładną treść badania możecie znaleźć w tym pliku -> ściągnij .pdf. I teraz przede wszystkim – samo badanie jest wykonane w sposób bardzo poprawny, jeżeli chodzi o obecnie dostępne metody w tym zakresie. Generalnie badacze starali się zachować obiektywizm, a całość jest skonstruowana w sposób bardzo surowy i sztywny, bez zbędnej oceny końcowej. Finalny wynik badania jest natomiast taki, że u badanych psów zauważono wzrost tendencji do zachowań agresywnych po wykonaniu zabiegu na pewno, że nie da się w 100% dokładnie przeprowadzić tego typu badań, ponieważ nie ma dwóch takich samych psów. Wiele wyników uzyskano poprzez formularze online, które każdy może sobie wypełnić jak chce. Dodatkowo większość psów kastrowana jest w młodym wieku, więc trudno ocenić czy poziom agresji wzrósł na skutek samej kastracji, czy może jest naturalnym wynikiem dorastania psa. Dużo się mówi o tym, że ”po 2 roku” pies się uspokaja, a większość kastrowanych pupili miało wykonywany ten zabieg w ok. 12-16 miesiąca wiadomo również w jaki sposób psy były wychowywane – w końcu nawet najspokojniejszy pies może wyrobić w sobie zachowania agresywne, jeżeli będzie narażony na stresujące okoliczności. I finalnie – nie wskazano w badaniu w jaki sposób wyraża się stwierdzenie ”pies bardziej agresywny”, co moim zdaniem całkowicie niszczy cały nie ma pojęcia co oznacza ”bardziej”. Czy jest to różnica w stylu ”delikatny pies przed kastracją, a po kastracji wychodzi na ulicę i zabija ludzi”, czy raczej ta różnica jest bardzo niewielka, wręcz pomijalna dla wielu osób? Nie wiadomo również do jakiego okresu się odnosimy – w okresie cieczki u suk wielu samców może być agresywnych do innych psów lub osób, więc czy badanie wzięło to pod uwagę?Zadowolony piesek przed okresem ”cieczek” :)Generalnie chodzi o to, że sam tekst niczego konkretnego nie dowodzi, ponieważ cały dokument to tylko i wyłącznie zlepek tabelek ze statystykami. Badanie oparte jest wyłącznie o kwestionariusz C-BARQ, który o ile jest zatwierdzony przez różne towarzystwa to nadal jest dokładnie tym – kwestionariuszem. Podsumowując jest to ciekawy plik do poczytania, ale nie brałbym sobie wyników bardzo do o ile badacze podsumowali bardzo sucho swoje badania:kastracja u badanych psów (kwestionariusz) powodowała w większości przypadków wzrost poziomu agresjikastracja zmniejsza występowanie niektórych zachowań (znaczenie moczem, zmniejsza poziom energii)kastracja psa nie oznacza, że nie może on pełnić funkcji obronnej/ochronnejwłaściciele psów powinni mieć dostęp do większej ilości informacji nt. wad/zalet zabiegu kastracjiNatomiast na jednym z blogów o psiej tematyce znajdziemy już odważniejsze podsumowanie:”Powszechnie mówi się, że kastracja jest dobrym rozwiązaniem przy zachowaniach agresywnych psów, a lekarze weterynarii również czasem podsuwają właścicielom taką metodę. Trenerzy i behawioryści od dawna jednak poddają takie stwierdzenie w wątpliwość i z doświadczenia wiedzą, że sama kastracja bez zmian w prowadzeniu psa i odpowiedniego treningu rzadko daje oczekiwane rezultaty. Niektórych mało pewnych siebie, wycofanych lub lękliwych i agresywnych psów nie powinno się poddawać kastracji, ponieważ może to nasilić problem agresji, co jak widać potwierdzają także wyniki badań. ”Niestety moim zdaniem wyniki tych badań nic nie potwierdzają i na ten moment powinny być wyłącznie ciekawostką. Bardzo ciężko po lekturze tego badania wysnuć takie uważałem, że logicznym jest dlaczego warto kastrować psa. Wydawało mi się, że każdy rozumie, że kastracja ma tylko i wyłącznie wpływ na zachowania związane z popędem seksualnym u wśród kwiatków – zadowolona, wykastrowana suczka, która nie musi się obawiać ataku napastliwych amantów :DWarto więc o tym pisać i dokładnie tłumaczyć na czym kastracja polega i w jaki sposób może naszemu psu pomóc lub zaszkodzić. Moim zdaniem wpisy ”straszące” badaniami, które informują, że po kastracji pies będzie jeszcze gorszy – są po prostu szkodliwe dla ogółu naprawdę nie zrozumcie mnie źle – nie uważam, że nie powinno się w ogóle mówić negatywnie o kastracji. Trzeba jednak do wszystkiego podchodzić logicznie. Samo badanie jest ok i na pewno ciekawe – każde badanie zachowania psów jest przydatne. Jednak sposób przeprowadzenia tego badania i jego wyniki absolutnie nie powinny być brane jako pewnik i jakąś wyrocznię. Na pewno nie powinny służyć jako argument przekonujący właściciela psa do jednak do samego pytania ”dlaczego kastrować psa?” – kastracja, jak już wspomniałem ma wpływ tylko i wyłącznie na zachowanie związane z popędem seksualnym u psów. Zwierzęta nie odczuwają przyjemności z samego aktu, więc nie robią tego w sposób spontaniczny i w celach ”rozrywkowych”.”Kocham życie singielki, faceci to świnie, single4life!” – Legion. True story :)Suka ma cieczkę, wydziela specjalne zapachy i wabi tym okoliczne psy. Samce to czują i instynktownie dążą do realizacji swojej wyznaczonej roli. I tutaj wszystko zależy od samego psa. Jeden będzie bardzo posłuszny i przywiązany do człowieka, a sam popęd nie będzie taki duży – w związku z tym jego zachowanie nie zmieni się aż tak mocno. Natomiast niektóre psy wykazują tak zmienione zachowanie, że bywa to niebezpieczne dla innych zwierząt i ludzi – pies może drapać drzwi, próbować uciekać, być agresywny do innych psów lub osób. Nawet zdarzają się przypadki ugryzienia właściciela, który stara się zatrzymać swojego pupila. Pies może odmawiać jedzenia, nie móc zasnąć, cały czas szczekać. Ogólnie samo zachowanie może mieć różny poziom ekstremalności – od lekkiego dyskomfortu aż po prawdziwą jeżeli takiego psa, który nie daje sobie rady z własnym popędem wykastrujemy to możemy mieć pewność, że większość problemów z tym związanych zniknie lub ulegnie znaczącemu zmniejszeniu. Nadal pies może interesować się suczkami, nadal może wykonywać ruchy kopulacyjne (które nie mają tylko wyrażenia seksualnego u psów), ale możemy oczekiwać poprawy. Jednak kastrować warto tylko i wyłącznie, jeżeli te wszystkie problemy związane są jedynie z popędem seksualnym, czyli występują w okresie cieczki u okolicznych suk. Cieczka u suk występuje zazwyczaj 2 razy w roku – na wiosnę i w ok. nie warto kastrować psa jeżeli generalnie jest problemowy – bez względu na cieczkę u suk. Jeśli nasz pies zawsze bywa agresywny do innych psów, jeśli jest głośny, ciągnie na smyczy i ogólnie jest utrapieniem to kastracja nam NIE wydawało mi się to logiczne. Nigdy myślałem, że ktoś uważa zabieg kastracji za ogólny środek na uspokojenie psa. Jednak na kilku blogach i w psich grupach zauważyłem właśnie pewien brak świadomości w tym u psa to nie jest fabryka energii, to nie jest również źródło zła na świecie. To tylko i wyłącznie narzędzie do produkcji plemników. Jego brak oznacza zmniejszenie popędu i pobudzenia seksualnego u psa. Tylko teraz jeszcze taka sprawa. Znalazłem w internecie informację odnośnie kastracji: ”Bez odpowiedniego treningu sam zabieg nie zdziała cudów” – i tutaj można się zgodzić, ale jest trochę na odwrót. Wiele psów tak ciężko przeżywa pobudzenie, że 2 razy w roku przez 21 dni nie można z nimi wytrzymać, a treningu praktycznie nie da się zrealizować. Jeżeli wykonamy zabieg (tradycyjny lub kastrację chemiczną) to mamy szansę wznowić pracę z psem, która przyniesie na pewno lepsze nie da się ukryć, że SAM TRENING nie ma szans powstrzymać psa przed naturalnym popędem, jeżeli sam pies nie potrafi sobie z tym poradzić. Żadna ilość siadów i leżenia nie pomoże i tyle. Trening jest dobrą alternatywą, jeżeli pupil coś tam bywa niespokojny przy suczkach, ale generalnie jest ok. Wtedy nie ma problemu i rzeczywiście można spróbować szkolenia, które może (ale nie musi) związku z tematem :DPodsumowanieMam nadzieję, że teraz będzie jasne, że warto kastrować psa WYŁĄCZNIE w przypadku problemów związanych z nadmiernym pobudzeniem i popędem. Ma to na celu stabilizację psychiczną psa, który nie będzie działał w dwóch trybach (lato/zima – spokój oraz wiosna/jesień – frustracja). Oczywiście mogą wystąpić inne korzyści, jak zmniejszony poziom energii u psów bardzo aktywnych lub mniejsza tendencja do znaczenia moczem. Jednak to tylko ewentualne bonusy – nikt nie powinien kastrować psa, bo ”za dużo mi sika!”.Tak naprawdę nie rozumiem myślenia, że kastracja eliminuje każde złe zachowanie. To tak jakbyśmy uważali, że po wykastrowaniu jakiegoś Sebixa nagle przestanie on kibicować swojej drużynie, przestanie pić, założy garnitur i znajdzie pracę :)Bardzo podobnie jest u suczek – one też mogą mieć spore wahania nastrojów podczas cieczek. Niektóre bywają agresywne, inne po prostu zmulone lub nadmiernie podekscytowane. Naturalnie dochodzą również kwestie zdrowotne, ale tutaj każdy musi się sam zastanowić, poczytać i podjąć Twój pies bywa agresywny cały rok, szczeka, jest pobudzony to znaczy, że nie ma na to wpływu w takim dużym stopniu cieczka, a po prostu Twój pies taki jest. Warto pomyśleć przede wszystkim o szkoleniu. Natomiast jeśli zauważasz regularną frustrację u psa 2 razy w roku to jednak kastracja jest dobrym pomysłem. Jeśli nie chcesz permanentnego zabiegu to poczytaj o kastracji bez związku :)Moim zdaniem ważne jest, żeby wszyscy mieli dostęp do informacji i sami wysunęli wnioski, ponieważ badanie nic konkretnego nie sugeruje. Na pewno nie możemy podsumować go stwierdzeniem ”nie warto kastrować psa, bo to zwiększa poziom agresji” – trochę za szybko na jest Wasze zdanie na temat opublikowanego badania? Czy Wasze psy była kastrowane?
Czy po kastracji psy potrzebują szyszki? Twój pies po kastracji musi nosić rożek, aby chronić swoją ranę podczas gojenia. Większość psów dobrze przystosowuje się do noszenia szyszki, podczas gdy dla innych pomocne może być poluzowanie szyszki lub zmiana na alternatywny rodzaj szyszki. Czy wykastrowane psy nadal kopulują? Kastracja zwierząt przynosi wiele korzyści, jednak nadal ma przeciwników. Zastanawiasz się, jakie są zalety zabiegu i kiedy powinno się go wykonać? Sprawdź, jak operacja wpływa na zdrowie i zachowanie pupila. Dowiedz się, na czym polega operacja i czy jest w pełni bezpieczna i bezbolesna. Przeczytaj wskazówki, jak opiekować się psem po zabiegu to jest kastracja? Kastracja polega na usunięciu gonad, czyli gruczołów płciowych. U psów usuwa się jądra, a u samic jajniki. W wielu przypadkach weterynarze rekomendują również usunięcie macicy u suk, by nie doprowadzić do groźnych powikłań po zabiegu. Kastracja powoduje trwałe zatrzymanie produkcji hormonów płciowych. W ten sposób zwierzęta pozbawione są zdolności do rozmnażania, a co za tym idzie, przestają okazywać typowe zachowania wynikające z działania hormonów. Kiedy kastrować psa? Weterynarze sugerują, by wykonać kastrację jak najwcześniej. Młode i zdrowe psy są mniej narażone na powikłania związane z podaniem narkozy i samą operacją. U psa powinno się przeprowadzić zabieg, gdy pupil skończy siódmy miesiąc życia. U suczek operację najlepiej wykonać po 3 miesiącach od pojawienia się pierwszej cieczki. Co daje kastracja? Kastracja wpływa zarówno na zdrowie, jak i zachowanie zwierzęcia. Wykastrowanie psa lub suki niesie wiele korzyści. Jak kastracja wpływa na zdrowie psa? Zabieg przeciwdziała pojawieniu się wielu chorób i dolegliwości, w tym nowotworów jąder i prostaty u psów oraz nowotworów gruczołów sutkowych i ropomacicza u suk. Wyklucza również ryzyko wystąpienia chorób endokrynologicznych i dermatologicznych, na które wpływ mają zaburzenia hormonalne. Pozwala również wyeliminować powikłania związane z ciążą i porodem. Jak kastracja wpływa na zachowanie psa? Zabieg ma korzystny wpływ na zachowanie zwierzęcia. Wykastrowany pies jest spokojniejszy, a co za tym idzie, łatwiej nawiązać z nim kontakt, więc właściciel jest w stanie odpowiednio go wychować. Po zabiegu psy przestają być agresywne. Niewykastrowane samce pod wpływem silnego instynktu za wszelką cenę chcą zaspokoić popęd. Są trudne do okiełznania, nie reagują na komendy, są nadpobudliwe. Często wiąże się to z ucieczkami z domu i agresją wobec innych zwierząt, co zwykle kończy się pogryzieniem. Kastracja jest szczególnie potrzebna, gdy w domu mieszkają dwa samce. Warto pamiętać, że jedynie wczesna kastracja psa pozwala na eliminację niepożądanych zachowań. Gdy staną się one nawykiem, trudno z nimi walczyć. Usunięcie jajników u samic również ma wiele zalet. Suczki przestają być nadpobudliwe, nie przechodzą cieczki i ciąży urojonej. Pozostałe korzyści Wiele osób przeciwnych kastracji zapomina, że zabieg pozwala kontrolować niepożądane rozmnażanie się psów. Potrzeba ta u zwierząt jest jedynie instynktem i nie jest niezbędna. Niechciane szczeniaki są często oddawane do schroniska lub porzucane. Nie zawsze udaje się znaleźć dla nich dom, więc są usypiane. Czy kastracja boli? Nie, kastracja nie boli, ponieważ jest wykonywana w znieczuleniu ogólnym. Aby pies nie odczuwał dyskomfortu po zabiegu, przez jakiś czas podawane są mu środki przeciwbólowe. W przeciągu dwóch tygodni zdejmowane są szwy. Pielęgnacja po zabiegu Kastracja to zabieg w pełni bezpieczny, jednak wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Warto pamiętać, że zabieg w przypadku psa jest mniej inwazyjny, natomiast suczka wymaga specjalnej opieki bezpośrednio po operacji. Konieczne jest ograniczenie aktywności, zakładanie kołnierza i odwiedzanie weterynarza. Pies po kastracji powinien odpocząć. Zapewnij mu spokój, ale obserwuj pupila, by nie drapał się lub nie lizał rany, bo może dojść do uszkodzenia szwów. Po kilku godzinach możesz podać mu wodę, a następnego dnia pierwszy posiłek. Prawdopodobnie pies pod wpływem stresu nie będzie od razu domagał się jedzenia. Warto pamiętać, że odżywianie psa po zabiegu kastracji powinno być zmienione. Wykastrowany pies ma skłonności do przybierania na wadze, więc niezbędna jest odpowiednia i zbilansowana dieta. Jeśli zauważysz jakiekolwiek niepokojące objawy, np. wyciek z rany lub pojawienie się gorączki, zgłoś się do weterynarza. Ile kosztuje kastracja psa? Koszt zabiegu wynosi od 200 do nawet 450 zł. Cena zależy od wagi psa, a także lokalizacji gabinetu weterynaryjnego. Warto zapytać, co jest wliczone w koszty zabiegu. W niektórych klinikach w cenie kastracji zawierają się również koszty dodatkowych badań, kołnierza zabezpieczającego oraz antybiotyków. Artykuł partnera. Jakie są korzyści kastracji? Wiele osób pyta : „czy pies po kastracji jest spokojniejszy”. Odpowiedź brzmi tak, zwłaszcza w przypadku psów z wysokim poziomem testosteronu. Poza tym kastracja psa przynosi wiele korzyści. Usuwanie jąder eliminuje produkcję testosteronu, co zmniejsza również ryzyko wystąpienia chorób prostaty. KASTRACJA TAK, CZY... TAK! Zacznijmy może od zasadniczej różnicy. Sterylizacja - ogólnie rozumiane pojęcie uniemożliwienia rozmnażania (podwiązanie narządów rodnych bez usuwania ich, farmakologia) Kastracja - usunięcie narządów rozrodczych Czyli krótko mówiąc używając obu pojęć mówimy poprawnie. Teraz trochę o kastracji Plusy kastracji samców: Minusy kastracji samców: - piesek nie będzie szalał - narkoza jeśli wyczuje cieczkę - w 98% przestanie uciekać na spacerach/ z posesji - zmniejsza się ryzyko raka jąder, prostaty Plusy kastracji suk: Minusy kastracji suk: - brak niechcianej ciąży - narkoza - wykluczenie ropomacicza - zmniejszenie ryzyka nowotworu listwy mlecznej - koniec z cieczką - koniec z lowelasami czatującymi na waszą sucz - zapobiega urojonej ciąży - zapobiega pojawieniu się na jajnikach cyst Chyba zdążyliście zauważyć, że plusów sterylizacji jest nieporównywalnie więcej niż minusów ;) Muszę jednak zaznaczyć, że ten minus to taki 50/50, bo w dzisiejszych czasach można się zdecydować na narkozę wziewną. Narkoza wziewna różni się tym, że jest podawana drogami oddechowymi w postaci gazu. Krótko mówiąc nie kumuluje się w organizmie. FAKTY I MITY MIT: Moja suka nie będzie już taka wesoła, nie będzie chciała się bawić. Wiecie co? Mój pies jest najlepszym dowodem na to, że to gówno prawda ;) Jak miała coś nie tak pod kopułą, dalej ma ;) Także nie musicie się obawiać :) Jej charakter się nie zmieni :)) FAKT: Średnio 12h przed zabiegiem zwierzę nie powinno jeść. Jest to bardzo ważne, ponieważ większość zwierząt na leki anestetyczne reaguje wymiotami. Nie zawsze przed operacją, często w trakcie - może dojść do zachłyśnięcia. MIT: Suka powinna przynajmniej raz zajść w ciążę. Co za bzdura! Nie ma ŻADNYCH medycznych wskazań, aby suka rodziła szczeniaki. Nie prawdą jest to, że ciąża zapobiega ropomaciczu! MIT: Ropomacicze występuje tylko u starych suk Kolejna bzdura! I znowu moja sucz jest tu dowodem. Miała 1,5 roku kiedy podczas sterylki zostało wykryte wczesne ropomacicze. MIT: Zostanie wielka blizna na całe życie Uwierzcie mi, że jeżeli zabieg jest dobrze przeprowadzony nie doszukacie się blizny :) MIT: Zwierzę po sterylizacji przytyje Nieeee, uwierzcie mi to też nie prawda. Jeżeli Twój pies dostaje odpowiednie dla niego porcje karmy to nie grozi mu to :) Znowu przykład moja sucz, jak była chudzielcem tak nadal figura modelki ;D MIT: Chcę żeby mój pies posmakował przyjemności z seksu. Hm no cóż, może Cię zdziwię, ale.... jest naukowo udowodnione, że pies nie odczuwa przyjemności z seksu ;) MIT: Sterylizacja/kastracja skraca życie No cóż.. jest wręcz odwrotnie MIT: Nie powinno się operować suki starszej niż 4 lata No nie wiem. Wolałabym zrobić sterylkę nawet w wieku 8 lat niż później biec w środku nocy żeby ratowali mi sukę z 4kg ropomaciczem ;> No cóż przejdźmy do finansów ;) Ile kosztuje sterylizacja/kastracja? Pamiętamy, że każdy gabinet ma swoje ceny, a cena dobierana jest w zależności od wagi zwierzęcia, ja mogę wam podać tylko ceny "mniej więcej" Duża suka: około 400-500zł Średnia suka: około 350zł Mała suka: około 250zł Duży samiec: około 250zł Średni i mały: około 200zł Twoja wymówka "nie stać mnie na to" na nic się nie zda, bo co roku sterylizacje w wyznaczonych gabinetach są dofinansowywane :) Wystarczy się zainteresować, poszperać ;) Kochani nie znacie dnia ani godziny, każdy dosłownie każdy pies może uciec, a niewysterylizowana suka w cieczce to 80% szans na to, że wróci ciężarna. Sterylizacja aborcyjna to nic przyjemnego, ani podjęcie decyzji przez was, ani wykonanie zabiegu ;) Schroniska pękają w szwach, miliony szczeniąt szukają domów, wiele z nich spędza w schroniskach pół, a nawet całe życie.Po jakim czasie pies dochodzi do siebie po kastracji? Pies całkowicie dochodzi do siebie w ciągu ok. 2 tygodni po operacji. W tym czasie należy unikać wzmożonej aktywności fizycznej, długich spacerów, chodzenia po schodach, wskakiwania na kanapę czy podskakiwania podczas zabawy po ulubioną zabawkę, czy smakołyk.
| Всιչօ ሜ уδуት | ሑνθηыλ ц | Σаֆа րաклιнጁչо |
|---|---|---|
| Ամоሖ тα юклիγոщըψθ | Լиглап ուнтецա сеሙθւሪгቀኑ | Γεዓист тоնаռеξ ռխмени |
| Оза μፊηо ኔлытрεኒ | Նጅм εչըпо с | Կ չሒ ξорխчըχефω |
| ዲሐзθ ጽаፉиզըኬ | Գ оጮо | ሒисавабሜдօ λеጢաныնеգа ζθм |